"Dej pozor co niy ujedziesz" - Wiadomości - Komenda Miejska Policji w Chorzowie

Wiadomości

"Dej pozor co niy ujedziesz"

Data publikacji 18.03.2018

Zamarznięte zbiorniki mogą stanowić zimą śmiertelną pułapkę. Dlatego Chorzowska Koalicja na Rzecz Bezpieczeństwa zorganizowała akcję, "Dej pozor co niy ujedziesz". W ramach wydarzenia, chorzowscy policjanci, wspólnie ze strażakami, promowali bezpieczne formy spędzania wolnego czasu. Można też było zobaczyć jak ratować człowieka, pod którym załamał się lód.

Dzieci i młodzież bardzo często zimą wybierają zabawę na lodzie i śniegu. Niestety zdarza się, że wybierając zabawę na świeżym powietrzu, wchodzą na zamarznięte zbiorniki wodne, nieświadome grożącego im niebezpieczeństwa. Szczególnie teraz, kiedy grubość lodu w wielu miejscach nie przekracza nawet kilku centymetrów, istnieje zagrożenie jego załamania się i utonięcia.

Pamiętajmy, że wchodzenie na zamarzniętą taflę wody zawsze jest ryzykowne. Pokrywa lodu ulega ciągłym zmianom, również dobowym i nigdy nie ma tej samej grubości na całym zbiorniku. Nieprzemyślane, lekkomyślne korzystanie z uroków zimy, może zakończyć się tragicznie. Kontrolujmy, gdzie bawią się nasze dzieci. Uczulmy je na niebezpieczeństwo, jakie niesie ze sobą zabawa na zamarzniętych rzekach i jeziorach. Sprawdźmy, czy w razie potrzeby, będą umiały wezwać pomoc. Uczmy przewidywania i unikania sytuacji zagrażających życiu i zdrowiu.

Aby uniknąć wypadków w trakcie czynnego wypoczynku na śniegu i lodzie, warto stosować kilka niezbędnych rad:

  • w przypadku załamania lodu, starajmy się zachować spokój i próbujmy wzywać pomoc. Najlepiej połóżmy się płasko na wodzie, rozłóżmy szeroko ręce i starajmy się wpełznąć na lód. Należy poruszać się w kierunku brzegu, leżąc cały czas na lodzie;
  • kiedy zauważymy osobę tonącą, nie biegnijmy w jej kierunku! Pamiętajmy, że pod nami również może załamać się lód. Nie wolno też podchodzić do przerębla w postawie wyprostowanej, ponieważ zwiększamy w ten sposób punktowy nacisk na lód, który może załamać się pod ratującym. Najlepiej próbować podczołgać się do tonącego;
  • jeśli w zasięgu ręki mamy długi szalki lub grubą gałąź, spróbujmy podczołgać się na odległość rzutu i starajmy się podać poszkodowanemu drugi koniec;
  • jeżeli sami nie mamy możliwości udzielić poszkodowanemu pomocy, natychmiast poinformujmy o wypadku najbliższą jednostkę policji lub straży pożarnej.
  • po wyciągnięciu osoby poszkodowanej z wody, należy okryć ją czymś ciepłym (płaszczem, kurtką) i jak najszybciej przetransportować do ogrzanego pomieszczenia; pamiętajmy, że nie wolno takiej osoby polewać ciepłą wodą, ponieważ może to wywołać u niej szok termiczny.

Na dzieciach duże wrażenie zrobiła pokazowa akcja ratunkowa, podczas której starszy aspirant Marcin Bohlig „wpadł” do lodowatych wód kanału regatowego, po czym ekspresowo został uratowany przez strażaków.  Warto dodać, że tonącego człowieka jest trudno uratować ze względu na ciężar przemokniętych ubrań. Po wyciągnięciu z wody „tonący” ważył aż 7 kg więcej.

  • Policjanci i Strażacy na akcji "Dej pozor co niy ujedziesz"
  • Policjanci i Strażacy na akcji "Dej pozor co niy ujedziesz"
  • Policjanci i Strażacy na akcji "Dej pozor co niy ujedziesz"
  • Policjanci i Strażacy na akcji "Dej pozor co niy ujedziesz"
  • Policjanci i Strażacy na akcji "Dej pozor co niy ujedziesz"
  • Policjanci i Strażacy na akcji "Dej pozor co niy ujedziesz"
  • Policjanci i Strażacy na akcji "Dej pozor co niy ujedziesz"
  • Policjanci i Strażacy na akcji "Dej pozor co niy ujedziesz"
  • Policjanci i Strażacy na akcji "Dej pozor co niy ujedziesz"
Ładowanie odtwarzacza...